Stalowa Wola Portal e-stalowa.pl

Historia miasta

Czwartek, 09 września 2010

Kolej - Stalowa Wola - encyklopedia portalu e-stalowa.pl

Kolej

Rozwadów przez lata nazywany był miastem kolejowym. Nie bez powodu - stanowił jeden z ważniejszych węzłów kolejowych w kraju. Budowa trasy Dębica - Rozwadów rozpoczęła się dnia 31 października 1884. W tym czasie wybudowano również rozwadowski dworzec, który do dziś zachował swój pierwotny styl, charakterystyczny dla tych terenów (podobne dworce można znaleźć w okolicznych miejscowościach, np. w Nisku). Trochę później powstał drugi budynek, oraz strażnice po obu jego stronach. Pierwszy parowóz wjechał do Rozwadowa 20 września 1887 roku. Kolejarz z Trześni, Jan Puk tak wspomina ten dzień: „Jak chłopi zobaczyli wtaczający się na rozwadowski dworzec pierwszy pociąg, uklękli przed nim na kolana i prosili modłami Boga, by ten antychryst z piekła rodem, nie robił im krzywdy”.


Mimo takiego przyjęcia, wkrótce tutejsza ludność przemogła strach i zaczęła korzystać z kolei. Kilka lat później Rozwadów stał się z miasta docelowego, miastem przelotowym, gdyż tory przedłużono do Przeworska (na zdjęciu budowa tej linii). W czasie I wojny światowej Rosjanie poprowadzili linię Rozwadów Lublin. Wtedy też Rozwadów stał się ważnym węzłem kolejowym. Dziś już nie ma tak dużego znaczenia dla kolei. Budynki dworcowe popadają w ruinę, a ich remont opóźnia się z roku na rok.



W Rozwadowie w pobliżu torów istniał niegdyś park, zwany „kolejowym”. Oprócz lasku Młodyń było to główne miejsce organizowania zabaw i festynów. Na co dzień można było tam również zagrać w kręgle, które dawniej były dużo popularniejsze niż dziś. Przed wojną w Rozwadowie mieściło się kilka kręgielni.

Warto również wspomnieć o kolejce jeżdżącej przez rynek. Kiedy po pierwszej wojnie, rozpoczęto odbudowę kraju, potrzebowano dużo drewna. W Charzewicach, przy dzisiejszej ulicy Sandomierskiej (po lewej stronie idąc od rynku) był tartak, a w okolicach rozległe lasy, jednak dużym problemem okazał się brak skutecznej metody transportu budulca. Utworzono, więc wąskotorową linię kolejową do tartaku na ulicach Rozwadowskiej i Klasztornej. Mały parowóz z kilkoma wagonami przez kilka lat, dwa razy dziennie kursował z drewnem przez miasto. Tartak, początkowo własność Hieronima Lubomirskiego, potem Żyda, po II wojnie został upaństwowiony. Wkrótce spłonął.


Wersja do druku

O serwisie | Materiały do pobrania | Redakcja | Dołącz do nas | Partnerzy | Patronat Medialny | Reklama | Kontakt

Copyright 2009-2010 e-Stalowa.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Gości na stronie: 1 | 420201 odsłon.